Ponieważ temperatury w Alanyi zimą nie spadaj poniżej zera (zazwyczaj wahają się one pomiędzy 10 a 15 stopni Celsjusa) w większości mieszkań nie montuje się centralnego systemu ogrzewania. A nawet jeżeli są kaloryfery (zazwyczaj system elektryczny) to rzadko się ich używa. Ze względu na brak izolacji cieplnej stałe ogrzewanie całych mieszkań nie byłoby ekonomiczne.
Popularne są za to klimatyzatory z podwójną funkcją - chłodzenia na lato i ogrzewania w zimie oraz przenośne kaloryfery lub piecyki elektryczne. Nie pobierają one dużo energii i używa się ich tylko kiedy zajdzie taka potrzeba. W ten sposób zimą nie ma wysokich kosztów ogrzewania do jakich jesteśmy przyzwyczajeni w Europie.
Starsi ludzie w tradycyjnych domach tureckich używają wciąż jeszcze przenośnych piecy na drzewo zwanych "soba". Zimą używa się ich zwłaszcza wieczorami, kiedy zejdą się rodzina i znajomi. Na blat soby stawia się wtedy "czajdanlik" z herbatą i piecze się kasztany bądź podgrzewa orzeszki ziemne. Na wiosnę piec jest zazwyczaj demontowany.